Dzisiaj podpatrzyłam w książce Malwiny, autorki bloga Filozofia Smaku, w której znajdują się bardzo proste a do tego oparte na dobrych produktach potrawy. Idealne na spotkanie z przyjaciółką malutkie cudeńka. A co najważniejsze zdrowe. Bo co może być złego w twarogu, odżywce białkowej i jajkach. No wiadomo, żeby wyszło coś pysznego. Do kawusi musimy dać trochę jakiegoś słodzidła, a żeby nie truć się białym cukrem, dałam cukier trzcinowy.
Oryginalny przepis opiera się na twarogu, jajka i mące kokosowej. Nie byłabym sobą jakbym czegoś nie zmieniła, czy czegoś nie dodała od siebie.
Oto moja wersja pysznych mini serniczków w malinami

Składniki:
- 300 g twarogu
- 4 jajka
- 6 łyżek cukru trzcinowego
- 1 miarka (50 g ) odżywki białkowej
- 1 miarka (50 g ) mąki kokosowej
- 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
- maliny ( mogą być mrożone)
Wszystkie składniki poza malinami miksujemy na gładką masę. Wylewamy do foremek silikonowych do około 2/3 wysokości, bo serniczki urosną. Na wierzchu każdego serniczka posypujemy malina. Pieczemy około 25-30 minut w 200 stopniach. Po tym czasie uchylamy drzwiczki piekarnika na około 10-15 minut, następnie wyciągamy foremki na kratkę do całkowitego wystygnięcia.
Masę sernika można upiec w jednej foremce, należy jednak pamiętać, że czas pieczenia może być dłuższy. Trzeba kontrolować czas pieczenia, aby masa była zwarta.
Mini serniczki również pysznie smakują z jagodami.
Koniecznie musicie spróbować, bo to zdrowy i szybki przepis na coś słodkiego.
Smacznego!!!

