Wiosna to pora roku, która kojarzy się nam przede wszystkim z mnóstwem zieleniny. Po długiej zimie nie możemy się doczekać na świeże i kolorowe warzywa. Już teraz pojawiły się rzodkiewki oraz tzn. zielenina, czyli koperek, natka pietruszki i mój ulubionym szczypiorek.
Szpinak to samo zdrowie. Bogate w błonnik, witaminy i składniki mineralne liście, zawierają potas, który reguluje ciśnienie krwi, oraz fosfor, mangan, wapń i żelazo. O tych wartościowym liściach powinny pamiętać kobiety w ciąży, ponieważ zawierają kwas foliowy, który niezbędny jest w zapobieganiu wadom układu nerwowego u płodu.
Gdy nie mam pomysłu na obiad, zazwyczaj sięgam po makaron. Tym bardziej, że to jedna z niewielu rzeczy, które lubi moja córka. Tym razem postawiłam na pesto ze szpinaku. Łatwo dostępne liście szpinaku, można dostać prawie w każdym sklepie. Wystarczy zmiksować kilka składników i jest pyszny obiad.
Składniki:
- 400 g świeżego szpinaku
- 2 ząbki czosnku
- garść nerkowców
- garść orzechów włoskich
- odrobina oleju kujawskiego aromatyzowanego cytryną
- sól
- pieprz
- 40-50 g sera grana padano
- oliwa z oliwek
Orzechy podprażamy na suchej patelni. Pozostałe składniki, razem z ostudzonymi orzechami, przekładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Stopniowo dodajemy oliwę z oliwek.


Gotowe pesto przekładamy do czystego słoika. Zalewamy na wierzchu oliwą z oliwek i wstawiamy w lodówki.
Smacznego!!!

