Z pewnością nie jedna osoba, codziennie zadaje sobie pytanie ” co dzisiaj zrobić na obiad?”
Wracając po długim dniu w pracy, czy szkole, szybko chciałoby się zjeść coś dobrego i co najważniejsze bez długiego stania w kuchni.
Dzisiaj mam dla Was 10 pomysłów na obiad, które możemy szybko zrobić, gdy wrócimy do domu lub nawet podszykować sobie dzień wcześniej. Bo w końcu każda minuta się liczy, żeby nie rzucić się na lodówkę zaraz po otwarciu drzwi domu.
Myślę, że w tych propozycja dla każdego znajdzie się coś dobrego.

A więc oto i one:
1.Pulpety z warzywami
Oczywiście są to pulpety mięsne, ale aby zwiększyć ich ilość, żeby zostało ich nam na kolejny dzień, postanowiłam dodać do nich trochę warzyw. Nie tylko w ten sposób robi nam się więcej masy mięsno-warzywnej, ale i przemycamy zdrowe składniki do naszej diety. A zważając, iż są przygotowane w piekarniku to nawet są zdrowe podwójnie.

Poza mięsem w pulpetach znajdują się warzywa tj: marchewka, cukinia oraz zielenina.

Ta zupa zdecydowanie powinna zawitać ,w każdym domu, w okresie jesiennym. Nie dość, że jest pyszna to jest zdrowa i szybka. A królową jesiennych ogródków jest własnie dynia.

3. Pieczony drobiowy kebab
Ten przepis zdecydowanie należy do tych, które trzeba zrobić dzień wcześniej. Po przygotowaniu mamy gotowe mięsko, które możemy wykorzystać nie tylko jako danie z np. frytkami, ale i zawinięte w tortille idealnie sprawdzi się na obiad.
Do tego przepisy wykorzystałam pierś indyczą, jednak najlepszy kebab wychodzi z mięsa z udek kurczaka. Ponieważ nie wychodzi taki suchy, a indyk jednak należy do mięs suchych. Można również wykorzystać piersi kurczaka. Najważniejszy moment w przygotowaniu to czas, gdy mięso marynuje nam się z przyprawami w lodówce. Ten etap zdecydowanie jest obowiązkowy, chociaż 30 minut, ale musi być. Aby wszystkie smaki przegryzły się ze sobą.

Później tylko nabijamy plastry mięsa na patyczki do szaszłyków wbite w połowę cebuli. Na wierzchu przykrywamy drugą połową cebuli i pieczemy w 180 stopniach około 1 h 20-30 minut.

4. Makaron z zielonym pesto
Kolejny przepis to z ręką na sercu ekspresowe danie. Przygotowanie to czas gotowania makaronu. Ponieważ zmiksowanie składników na zielone pesto trwa dosłownie chwilę, Myślę, że nawet krócej niż gotowanie makaronu. A zdecydowanie mogę powiedzieć, że domowe pesto jest lepsze, smaczniejsze i wiemy co w nim jest, od tego sklepowego.

Zielone pesto możemy przygotować ze wszystkich zielonych liśći jakie tylko znajdziemy w sklepie. Bazylia, rukola, szpinak, roszponka, a nawet liście rzodkiewki. Dodajemy do nich uprażone ulubione orzechy: nerkowce, włoskie, słonecznik. Co mamy w szafce. Dorzucamy ząbek lub dwa czosnku, trochę sera dojrzewającego typu parmezan lub grana padano. Miksujemy wszystko, w trakcie dolewamy dobrej jakości oliwę z oliwek. Własnie wtedy działa magia pysznego pesto.

W między czasie gotujemy makaron. Łączymy go z pesto i obiad gotowy. Czyż nie szybkie?!

5. Ziemniak z gzikiem
Jedno z moich ulubionych bezmięsnych dań. Połączenie to pochodzi z regiony wielkopolski. Kto by pomyślał, że połączenie pieczonego ziemniaka z twarogiem ze szczypiorkiem może być tak pyszne. Taka prostota, a jaka wyjątkowa i pyszna.

6. Łosoś pieczony pod koperkową pierzynką.
Łosoś należy do moich lubionych ryb. A jeszcze pieczony i w tak pysznej marynacie to po prostu niebo w gębie. Uwielbiam go w takiej formie mogłabym jeść codziennie.
Całą magia dania to tytułowa marynata. Uwierzcie mi, to nic skomplikowanego.
Łączymy czosnek, imbir, sos sojowy, syrop klonowy lub miód, dużo dużo posiekanego koperku oraz musztardy francuskiej. Olej nie jest tu potrzebny, ponieważ łosoś jest tłusta rybą. Najlepiej na chwilę włożyć do lodówki, aby ryba miała szanse przejść smakami marynaty.

A potem tylko „hop” na blaszkę włożoną papierem do pieczenia, z ulubionymi dodatkami i pieczemy około 30 minut w 180 stopniach.
7. Curry z ciecierzycą
Curry znajdzie się, z czystym sumieniem, na liście moich ulubionych szybkich dań. Dość aromatyczne, jednogarnkowe danie, w okresie jesienno-zimowym powinien powinno znaleźć się w każdej kuchni. Pewne pysznych, zdrowych składników. To danie pokocha za równo wegetarianom jak i mięsożerca.

Ciach ciach…. Kroimy cebulę, czosnke, paprykę, dynię lub batata, ciecierzycę gotową lub z puszki. Chwilę gotujemy, aż warzywa zmięknął. Dodajemy gotową pastę curry lub mieszankę przypraw: curry, kolendry, kuminu, papryki słodkiej oraz chilli. Zalewamy wszystko puszka mleczka kokosowego. Pod koniec dodajemy garść ulubionych zielonych liści tj. szpinaku, rukoli itp.
Podajemy z ryżem jaśminowym lub brązowym lub z chlebkami pita.
Uwierzcie mi, zakochacie się w tej potrawie.
Carbonara to kolejny ekspresowy makaron. Klasyka włoskiej kuchni. W krótkim czasie z kilku składników możemy wyczarować niebiańskie danie.

Wystarczą jajka, boczek, ser grana padano lub parmezan , no i oczywiście makaron. To własnie on gotuje się najdłużej w całym daniu. A tzn. wisienką na torcie jest świeżo mielony pieprz.
9. Pieczone nuggetsy
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że te nuggetsy są pyszne, a nawet lepsze niż w Mc Donaldzie. Należy pamiętać, aby rozpocząć przygotowania dzień wcześniej.

Piersi kurczaka zalewamy maślanką lub jogurtem naturalnym wraz z przyprawami. W ten sposób piersi marynują się przez noc. Później tylko należy zmiksować krakersy wraz ze słodką papryką i kurkumą lub curry. Obtaczamy kawałki piersi kurczaka we wcześniej przygotowanej panierce. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 30 minut w 180 stopniach.
10. Placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane…… Mniam…. Uwielbiam. Ale nie oszukujmy się trochę z nimi pracy. Ale co to byłoby za życie jakbyśmy odmówili sobie wszystkich przyjemności w życiu.

Mój mąż lubi tradycyjnie smażone na oleju placki. Jednak ja od jakiegoś czasu próbuje robić je w piekarniku. Może nie są takie chrupiące, ale też są pyszne. Nie będę ukrywała, że takie smażone też uwielbiam, bo to właśnie takie placki pamiętam z dzieciństwa. Kiedy to moja mama czy babcia robiły na obiad. Wtedy to ręcznie tarło się ziemniaki na tartce. Dzisiaj szkoda czasu na „przyjaźnie” z taką. Mamy zaprzyjaźnione roboty kuchenne. A całe przygotowania trwają już tylko chwilkę.

Chyba nie muszę przypominać Wam jak się robi placki, bo to raczej wszyscy wiedzą. Ale ten smak musicie sobie przypomnieć przy najbliższej obiadowej okazji.

Smacznego!!!
