Te małe kotleciki są niezwykle pyszne, aromatyczne i nie banalne w smaku. To znakomita alternatywa dla zwykłej smażone ryby na obiad. Zrobiłam je ze świeżego łososia, ale myślę że inna ryba nawet z puszki także dobrze sprawdziłaby się w tym wydaniu. Znakomite na obiad jak i na kolację.
Chociaż nie jestem jakaś miłośniczka ryb, jednak łosoś zawsze skradnie moje serce. Dla mnie dania rybne muszą mieć to coś. Należę do tych wybrednych pod tym kątem hehe.
Łosoś to zdecydowanie zdrowa ryba, bogata w tłuszcze omega-3. Razem z dorszem, te dwie ryby najczęściej królują na moim talerzu. Powinno się jeść je minimum raz w tygodniu. Jednak z ręka na sercu powiem ze nie zawsze tak jest 😛
Lubię przepisy w którym mogę w prosty i łatwy sposób zrobić coś pysznego i przede wszystkim zdrowego. Często szukam inspiracji jak wprowadzić do codziennej dieta zdrowe przepisy, które moje dziecko z chęcią zje. A ona też jest wybredna.
Te kotleciki zdecydowanie mogę zaliczyć do grupy moich ulubionych dań.

Składniki :
- 500 g świeżego łososia
- 1 duża lub 2 małe cebule
- Papryka
- 2-3 ząbki czosnku
- Pęczek koperku
- Pęczek Natki pietruszki
- 1/2 pęczka szczypiorku
- 2 łyżeczki majonezu
- 1 łyżeczkę musztardy
- 2 jajka
- 2-3 łyżki mąki orkiszowej
- Sól, pieprz, pieprz cytrynowy
Łososia przyprawiamy, solą oraz pieprzem cytrynowym. Układamy go na rozgrzanej patelni skórą do dołu i lekko podsmażamy. Następnie zdejmujemy z patelni do wystudzenia.

Na tej samej patelni podsmażamy drobno posiekaną cebulkę oraz paprykę.


W między czasie siekamy zioła. Do miski przekładamy rozdrobnionego łososia, podsmażoną cebulkę z papryką. Wyciskamy świeży czosnek. Dodajemy zioła, jajka oraz mąkę. Doprawiamy do smaku i dokładnie mieszkamy do połączenia składników.

Następnie formujemy kotleciki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spryskanej olejem lub oliwa z oliwek.

Pieczemy około 25-30 minut w 180 stopniach.

Smacznego!!!
